To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Po drugiej stronie krzywego zwierciadła...

Kartoteka - Ulrich von Wildenheim

Ulrich - 9 Styczeń 2019, 15:55
Temat postu: Ulrich von Wildenheim

Imię:Ulrich.

Drugie imię: Siegfred.

Miejsce i rok urodzenia: Strausberg, 14 stycznia 1978 roku. - Z racji na nieokreślony dokładnie rok, w którym aktualnie toczy się gra uznaję wstępnie, że moja postać ma 44 lata.

Pochodzenie: Ród Wildenheimów.

Stan cywilny: Wdowiec.

Aktualne miejsce zamieszkania: Świat Ludzi, przedmieścia Glassville.

Rasa: Człowiek.

Ranga: Arystokracja.

Zawód:
Oficjalnie - Prezes zarządu w międzynarodowej korporacji ARËS zajmującej się produkcją, montażem, serwisowaniem, oraz sprzedażą podnośników magazynowych, żurawi, dźwigów przemysłowych etd. z główną siedzibą w Berlinie. (W skrócie - Prezes Zarządu ARËS)
Nieoficjalnie - Masowa dystrybucja towarów z czarnego rynku, w głównej mierze broń, oraz alkohol i papierosy bez akcyzy.

Pseudonimy: Zależnie od kraju kontrahentów, na Ulricha używa się różnych określeń, niektórymi z nich są...
Yunīkuna Shōnin (Handlarz z daleka) - Japonia
Ein gentleman in einem weißen anzug (Pan w białym garniturze) - Niemcy
Reliable Dealer (Niezawodny Handlarz) - Wielka Brytania
Mistrz Danego Słowa - Polska
Slovesnyy Drug (Słowny przyjaciel) - Rosja
Digne de Confiance (Godny zaufania) - Francja



Wygląd:
Ulrich jest wysokim na 186cm i ważącym 92kg mężczyzną. Przykłada on sporą wagę do zdrowego typu życia, stąd jego sylwetka jest wysportowana, pozbawiona zbędnego tłuszczu, gdzie mocno widoczne są wszystkie mięśnie. Szerokie barki i pewna, prosta postawa w towarzystwie przenikliwego i stanowczego spojrzenia o brązowych oczach wywołują respekt przede wszystkim u jego rozmówców, jak i nawet przechodniów, których spotyka na co dzień. Ma kruczoczarne, proste i długie po łopatki włosy, zawsze związane w zgrabnego, opadającego na plecy kucyka, zaś długą grzywkę rozczesuje na dwa boki. Twarz pokrywa mu tej samej barwy, co włosy gęsta, elegancko przystrzyżona broda, wśród której ukrywają się wąskie i zadbane dzięki pomadkom ochronnym usta. Uroda jego twarzy jest bardzo zgrabna i poważna, gdyby nie jego broda, z daleka można by zauważyć wyszczególnione kości policzkowe. Jest wielkim fanem naturalności i schludnego wyglądu, przez co nie posiada żadnych kolczyków, ani tatuaży. Ma bardzo zadbaną cerę, jak również same dłonie, nie pozbawione jednak siły poważnego, męskiego uścisku.
Z racji na jego pozycję w firmie, Ulrich zawsze musi wyglądać nienagannie i być reprezentatywnym, stąd w jego garderobie znaleźć można w większości eleganckie koszule (koniecznie dopasowane!), różnych kolorów garnitury, smokingi i płaszcze. Najbardziej jednak upodobał sobie śnieżnobiałe garnitury w towarzystwie czarnych koszul. Rzadko zdarza się widzieć go, kiedy nie ma na sobie chociaż to właśnie koszuli, najczęściej jednak można to zrobić na siłowni, bądź składając niespodziewaną wizytę w jego domu.

Charakter:
Chcąc dowiedzieć się czegoś konkretnego o Ulrichu, najlepiej byłoby przedstawić wpierw interes, jaki ma do załatwienia, bowiem jest on idealną osobą do tego typu rzeczy. Zaczynając od ogólników i konkretów, to jest to na pewno człowiek danego słowa. Zawsze, przed daniem komuś obietnicy poddaje wszystko kalkulacji, czy aby na pewno jest w stanie tę obietnicę spełnić. Prócz tego można śmiało rzecz, że jest on mężczyzną bardzo stanowczym, nie można jemu jednak ująć sporej empatii, co bardzo ułatwia mu interesy. Skoro mowa już o ułatwianiu interesów, to zdecydowanie pomaga mu w tym zdolność manipulowania ludźmi, której nauczył go między innymi jego ojciec. W sferach prywatnych, Ulrich jest kojarzony jako osoba pogodna, przyjazna i skora do żartów, często nazywany jest również duszą towarzystwa. Potrafi łączyć ze sobą ludzi, między którymi swoją drogą bardzo lubi przebywać, gdyż bardzo nie lubi on samotności. Ulrich, to człowiek doskonale świadomy sytuacji, w jakiej znajduje się w danym momencie. Na oficjalnym obiedzie biznesowym zna i stosuje się do wszelkich zasad savoir vivre, zaś imprezie ze znajomymi zachowuje się jak popularnie zwany "swój chłop". Chociaż od niemal zawsze niczego mu nie brakowało i brak pieniędzy był jego ostatnim zmartwieniem, to ku zapewne zdziwieniu wszystkich, potrafi docenić swoją, jak i czyjąś własność. Co jednak najważniejsza, nie licząc ekstrawaganckich dóbr materialnych, nie obnosi się ze swoimi pieniędzmi i jest skłonny do pomocy innym. Wobec samego siebie jest bardzo konsekwentny i ma bardzo mały dystans, przez co swojego czasu, z powodu śmierci żony miewał stany depresyjne, pozbawione jednak prób, czy nawet myśli samobójczych, co najwyżej chwilowy spadek produktywności.

Umiejętności:
*Żyłka do interesu - Staranne i porządne podejście do klienta to podstawa. Nauki ojca, względem prowadzenia interesów przyswoił przynajmniej dobrze. W żadnym wypadku nie braknie mu również nic w kwestii dyplomacji, w celu osiągania własnych celów.

*Wytrenowanie - Poprzez ćwiczenia Ulrich jest dość wysportowany i gibki, dzięki czemu potrafi zwinnie poruszać się na płaskiej powierzchni, jak i wykorzystywać elementy otoczenia do "freerunningu", jak również posiada siłę większą, niż przeciętną. Niestarcza mu jednak czasu na jakiekolwiek treningi związane ze sztukami walki, czy chociaż samoobroną.

*Szeroka wiedza o działaniu na czarnym rynku - Drugi ze sposobów na zarabianie pieniędzy i produktywne spędzanie czasu, to dla niego działanie w czarnej strefie rynkowej nie ograniczając się do jednego kontynentu.

*Języki - Prócz dobrego posługiwania się swoim ojczystym językiem Niemieckim, bardzo dobrze radzi sobie również z Angielskim, mniej zaś z innymi językami, w których prowadzi interesy, zwykle posługuje się tłumaczami, jednak stara się czynnie nadrabiać zaległości językowe.

*Podstawowe szkolenia z używania broni palnej - Kim byłby handlarz nie testujący własnego towaru? Obcując na co dzień z bronią, Ulrich czasami poświęca swoją energię, by nauczyć się jak prawidłowo z niej korzystać, zazwyczaj pod okiem wykwalifikowanej kadry.

*Taniec - Pochodząc z bardzo zamożnego Niemieckiego rodu nie można było się obejść bez wielu bankietów, imprez, czy innych spotkań, gdzie tańce były nieodłączną ich częścią. Ulrich nie był z tych dzieci, które usilnie takich unikały, wręcz przeciwnie, kochał, jak i kocha nadal spędzać czas z ludźmi. Jego matka miała w ambicji, aby jej młody, jak i jedyny potomek był rozchwytywany przez dziewczyny i kobiety, przez co często uczyła go między innymi tańczyć, by na wspomnianych spotkaniach nie odstawał od nawet starych wyjadaczy. Zaszczepiona przez matkę miłość do tańca została mu do dziś.



- Jeżeli mam być całkowicie szczery, to oprócz mojego ojca Xavera von Wildenheima i matki Jaqueline von Wildenheim nie wiem zbyt wiele o swoim rodzie. Zostałem wychowany w sposób, aby się tym szczególnie nie interesować, a kiedy zadawałem jakiekolwiek pytania, dostawałem zbywające odpowiedzi. Pozwolę sobie jednak pominąć w opowieści nawet moich rodziców, bowiem nie jest to szczególnie ważne w historii, którą mam zamiar opowiedzieć.
Śnieg z butów Ulricha zdążył już całkowicie stopnieć, aczkolwiek kałuża pod jego podeszwami i mokre nogawki świadczą o tym, że na dworze zapewne utrzymuje się jego spora warstwa. Mężczyzna siedział przy stole w swoim pokoju hotelowym, popijał brunatny trunek, zaś lewą ręką bawił się jeszcze nie odpalonym cygarem. Naprzeciwko niego siedział elegancko ubrany facet w średnim wieku. Również zajmował się opijaniem najwyraźniej tego samego alkoholu, którym raczył się Ulrich, jednak ten siedział w luźniejszej pozycji z lewą nogą położoną na prawej.
- Skoro uznaje Pan to za stosowne, Panie Wildenheim, nie mogę mieć żadnych obiekcji. Nie ukrywam jednak, że z wielką niecierpliwością czekam przede wszystkim na tę część historii, w której poznaje Pan Sayuri, jak i tę, w której postanawia Pan rozszerzyć działalność swojej firmy do Wielkiej Brytanii, akurat w Glassville.
Oddał szybkim i zdecydowanym tonem, po czym ułożył się na krześle jeszcze wygodniej, jednocześnie opróżniając swoją szklankę z whisky do dna. Ulrich również przyjął wygodniejszą pozycję, dając tym samym znać, że historia na pewno nie będzie krótka. O czym jednak obaj doskonale wiedzieli.


@up click!

Bane - 9 Styczeń 2019, 16:41

Bardzo dobrze zapowiadająca się postać! Z przyjemnością będę śledzić jej poczynania na fabule!
Praktycznie nie mam do czego się doczepić. Karta bardzo ładna, rozbudowana.



AKCEPT
Witamy po drugiej... a właściwie w Świecie Ludzi! :D Na razie!



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group