To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Po drugiej stronie krzywego zwierciadła...

Ogród Strachu - Obłędne jeziorko

Mirana - 12 Grudzień 2015, 18:06

Mirana zamieniłaby się w skalną olbrzym, ale na to potrzebowała czasu, a przede wszystkim skalnego podłoża. Nie ten teren, nie te warunki, a uciekać trzeba. Nie można powiedzieć, żeby zdolna była do biegania po śniegowych zaspach, który budulec, na ich szczęście, już tak silnie nie prószył. Choć trochę Otchłań się nad nimi litowała. Zakopałaby się i wywaliła w prędkim biegu, jeszcze nabawiła jakiejś kontuzji, ran i...
- Em, ale co, jak?!.
Niewiele myśląc nad tym, jak to będzie, zdając się na wolę Dachowczyni i nakazując gestem dłoni swoim towarzyszom ruszenie za nimi, wskoczyła na grzbiet białej klaczy.
- Mam nadzieje, ze wiesz co robisz! - tchnęła nadzieje, zawierzając jej swoje życie. Była zdolna jej zaufać, przecież byłą dla niej miła, nie mogłaby zrobić jej nic złego.
Bo jeszcze brakowałoby, aby zwierzęca przemiana miała tak fatalne skutki jak bałwana w... właściwie co to jest? Wydostało się ze skorupy śniegu, a przecież niczego tam nie ukryłyśmy! Ten śnieg musiał być jakimś przeklętym, a co kojarzy się ze zwierzętami, śniegiem i nagle pojawiającymi się osobnikami, które się budzą? Zimowy sen!
Czy to możliwe, aby senna zjawa się zabłąkała w tej zimowej aurze?



Wyjaśniając jednak tę pogodową anomalię, napomnę, że zarówno Anastasia jak i Mirana nie wiedzą, że w tym miejscu one występować nie mogą - wszak Ogród Strachu jest nietypowy w swojej formie i nadal jest przez obie dziewczyny niezbadanym. Dlatego też pogodę uznały winną tego nagłego i lokalnego opadu śniegu, choć w gruncie, a raczej powietrzu rzeczy, sprawcą tego opadu była senna zjawa, która ukryła się w padającym śniegu. I kolejno, uformowała się na kształt lepionego przez dziewczyny bałwana, próbując bardziej wystraszyć niż zamordować dziewczęta.

2x z/t.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group